Firma Nomad Electric wykonała największą farmę fotowoltaiczną na trackerach, czyli przy wykorzystaniu konstrukcji nadążnych i zajmuje ona 57 hektarów. Jej moc to 50 MWp, a umiejscowiona jest w województwie lubuskim.
Czym wyróżnia się farma fotowoltaiczna na trackerach?
Nomad Electric zainstalowało prawie 100 000 modułów fotowoltaicznych i są one umieszczone na 1,5 tysiącach stołów. Każdy z nich jest wyposażony w silnik i napęd, a przy ich pomocy można komunikować się z centrum monitoringu. Jest też możliwe łączenie się z zaawansowanym i innowacyjnym systemem SCADA Nomad NX. Dzięki sterownikowi stół się obraca w osi wschód-zachód.
Czytaj więcej: Profesjonalny serwis pomp ciepła przed sezonem grzewczym: Co Sprawdzić?
Farma fotowoltaiczna na trackerach zapewnia optymalizację wydajności paneli, co pozwala produkować większą ilość energii. Członek zarządu ds. handlowych Nomad Electric Paweł Muszyński powiedział, że spółka jest liderem w obszarze odnawialnych źródeł energii, o czym świadczy projekt 300 MWp w EPC i 1,3 GWp w O&M.
Na farmie fotowoltaicznej powstała też rozdzielnica energetyczna 110/20 kv, ale to nie wszystko. Dodatkowo została wybudowana linia kablowa WN, która jest przyłączona do urządzeń znajdujących się w systemie dystrybucyjnym.
Firma Nomad Electric nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa
Nomad nadal chce rozwijać swoją działalność w obszarze zielonej energii i stawia obecnie na cable pooling. Paweł Czaus jest CEO w spółce i powiedział on, że farma została przejęta przez zespół O&M, który w tym momencie obsługuje obiekt oraz GPO i całą infrastrukturę. W planach są dalsze inwestycje i projekty, które obejmują kolejnych kilka farm. Ich moc przekroczy 100 MWp, a dodatkowo obejmować będzie też serwis GPO na wysokim napięciu.
Warto wiedzieć: Rządowe pieniądze dla parafii na pompy ciepła i fotowoltaika
Spółka posiada odpowiednie kompetencje, by rozpocząć świadczenie usług związanych z EPC, SCADA oraz O&M. Sprzyjające są też zmiany prawne, które związane są z cable pooling, dzięki którym Nomad będzie mogło zrealizować znacznie więcej projektów. W tym momencie problemem są odmowy przyłączenia do sieci, ale jak tylko przepisy wejdą w życie, to ten problem zostanie rozwiązany.
Bardzo ważne jest łączenie elektrowni fotowoltaicznych z farmami wiatrowymi, dzięki czemu te dwa źródła mogą się uzupełniać, zwiększając całkowitą ilość wyprodukowanej zielonej energii. To w konsekwencji pozwala też na efektywniejsze wykorzystanie mocy przyłączeniowych, co jest ogromnym potencjałem dla całej Polski. Elektrownie wiatrowe wytwarzają 9 GWp, a 4 GWp pochodzi z farm fotowoltaicznych. To przyszłość, dzięki której transformacja energetyczna w naszym kraju będzie przebiegać sprawniej.
